cotti  Dołączyła: 20 Kwi 2006
potraff, a, no fakt, czasami początki wiosny wyglądają jak ostatnie podrygi jesieni :) niezła zmyłka!
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
potraff, nr7 znakomite! :-)
 

potraff  Dołączył: 22 Maj 2016
Dziękuję :-) to był kadr, który umysliłem, wcześniej tam jadąc.
cotti, szczególnie gdy liście leżą brązowo czerwone, a zielonych jeszcze nie ma, lub jest ich bardzo mało. Na szczęście już wiosna w pełni!
 
Robert  Dołączył: 19 Lis 2006


 

potraff  Dołączył: 22 Maj 2016
Po zachodzie słońca, nad Kotliną Żywiecką, więcej w moim wątku:
 
Robert  Dołączył: 19 Lis 2006
Miły spacer, ciekawostka - na jednym wyjściu odpadły mi obie podeszwy od butów :evilsmile:

 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Robert napisał/a:
odpadły mi obie podeszwy od butów
Hydroliza poliuretanu - dość popularne. Tak się dzieje, gdy buty spędzają więcej czasu na półce, niż w górach.
 
Robert  Dołączył: 19 Lis 2006
Bardzo możliwe, to nie najnowszy model, kupiony jako nieużywane. Ale żeby w meindlu takie rzeczy? Himalaje miały 25 lat i podeszwa się trzymała, choć łysa ;).
 
rychu  Dołączył: 08 Paź 2006
Robert, czy to jest Błyszcz z Rackovego plesa? Sporo tam świszczących futrzaków. Widać, że bramki otwarte :-D
 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Robert napisał/a:
Ale żeby w meindlu takie rzeczy?
Głównie w Meindlu takie rzeczy - czasem szybciej, niż po 3 latach, gdy np. buty leżą w piwnicy czy garażu i jadą 1/rok na wakacje. Lowa i Hanwag są co najmniej 2 razy trwalsze, więc raczej szybciej podeszwa jest do wymiany z powodu starcia. Sam się na to nadziałem, kupiłem nowe (także rocznikowo) Meindle zimowe i klops, teraz tej marki nie tykam, forsa wdeptana w błoto. Przeszedłem w 3 zimy może z 500 km i odpadła podeszwa nagle i bez żadnych znamion (dzień wcześniej woskowałem buty i nic nie zauważyłem, a po kwadransie marszu zostawiłem obie podeszwy na szlaku). W Himalajach nie było poliuretanu, więc nie miało co się rozpaść. Zresztą buty, które skopiował nieboszczyk Polsport Wałbrzych produkowane są do dzisiaj - to Hanwag Bergell Top. Czyli podsumowując - buty należy kupować świeżutkie i nawet w pełni lata co 2-3 tygodnie przejść choć kilometr do rozruszania pianki, a same podeszwy z boku woskować jak skórę, przechowywać w suchym miejscu, bez światła, nadmiaru ciepła i ozonu. Po szkodzie tak traktuję Hanwag Alaska i piąty rok żyją bez niespodzianek, do tego czasu podeszwa starta kompletnie na zero.
 
rychu  Dołączył: 08 Paź 2006
MCsubi napisał/a:
Lowa i Hanwag są co najmniej 2 razy trwalsze

No i widzisz jak odmienne doświadczenia. Ostatnie Lowa pożegnałem z powodu odpadniętej podeszwy. Sprawa jest bardziej skomplikowana. Pianki obecnie stosowane do amortyzacji, to super sprawa, ale mało trwała.
Mam dwa modele Meinlda - Engadin i Air Revolution 4,1. Buty nie do zdarcia. A jak zedrzesz podeszwę, to za stosunkowo niewielkie pieniądze wymieniasz u producenta na nowe. Buty to bardzo specyficzny temat. Komfort, wykonanie, trwałość, oddychalność, trzymanie podeszwy na zróżnicowanym podłożu. Ilu użytkowników, tyle opinii. Mam też podejściówki Garmonta Dragontail i poza wyściółką (wydarte zapiętki) nie dam złego słowa powiedzieć.
 
rychu  Dołączył: 08 Paź 2006
MCsubi napisał/a:
w pełni lata co 2-3 tygodnie przejść choć kilometr do rozruszania pianki, a same podeszwy z boku woskować jak skórę, przechowywać w suchym miejscu, bez światła, nadmiaru ciepła i ozonu.

Ty tak poważnie?
 
andyspring  Dołączył: 21 Lis 2011
Polecam chiruca gredos. Mam z piętnaście lat. Cena do przyjęcia.
 
Robert  Dołączył: 19 Lis 2006
Rychu, jak dla mnie to Niżna Bystra z Raczkowych ;).
Ciekawie wygląda pozostałość po lawinach na podejściu, działo się tej zimy https://rescueservice.sk/?p=8880

Meindle używałem regularnie, ale pewnie przedtem dwa lata przeleżały. Nie da się tych podeszew przykleić jeszcze raz?

andyspring napisał/a:
Mam z piętnaście lat.
Buty u mnie kończą się w max 5 lat i to muszę mieć ze dwie pary.

 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Robert napisał/a:
Nie da się tych podeszew przykleić jeszcze raz?

Niestety między właściwą podeszwą a skórą jest gruba warstwa pianki, która po prostu skruszyła się - więc skleić się tego nie da. Trzeba odtworzyć wszystko aż do skóry, w praktyce tylko na maszynach producenta. Kosztowało to w przypadku mojej Alaski 4 stówy i trwało 5 tygodni, w Meindlu i Lowie było podobnie, ale teraz wszystkie bawarskie firmy dostały tłuste kontrakty wojskowe i o ile wiem w Meindlu raczej nie ma już szans na otrzymanie naprawionych butów w tym roku.
W Polsce są co najmniej 2 firmy przyklejające wibram, ale nie potrafią odtworzyć pianki w fabrycznym standardzie i but bardzo traci na komforcie.
 

greentrek  Dołączył: 14 Sie 2012
Robert napisał/a:
na jednym wyjściu odpadły mi obie podeszwy od butów :evilsmile:

MCsubi napisał/a:
Hydroliza poliuretanu - dość popularne. Tak się dzieje, gdy buty spędzają więcej czasu na półce, niż w górach.

Już na Heathrow wyrzuciłem do kosza obie podeszwy i poleciałem tylko w sandałach, potem na Thamelu awaryjnie kupiłem jakieś chińczyki - mimo kompletnego nierozchodzenia skończyło się na jednym bąblu, wielki sukces. To było w czasach gdy Boreal jeszcze forsował swoją podeszwę Trek FDS, odkąd przeszli na Vibram nie mam kłopotów; inna rzecz że w butach których używam prawie codziennie nie ma żadnej pianki, lita guma. Ostatnio kupiłem okazyjnie Lowy Rangery, zobaczymy jak się sprawdzą.
 
Robert  Dołączył: 19 Lis 2006
MCsubi napisał/a:

Niestety między właściwą podeszwą a skórą jest gruba warstwa pianki, która po prostu skruszyła się .


No właśnie nie ma pianki, jest twarda guma, wibram prosto do niej klejony.
 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Bo ta pianka po hydrolizie wygląda właśnie jak pokruszona twarda guma. W Meindlu możesz mieć tylko piankę EVA (szybko się zbija i nie amortyzuje, ale nie ma takiej totalnej destrukcji), albo PU - lekka, amortyzuje cały czas, ale umiera szybko, nagle i spektakularnie.
 
Robert  Dołączył: 19 Lis 2006
Nie widzę pianki, jest podeszwa klejona do plastikowej, niepokruszonej i równej "podeszwy"

 

greentrek  Dołączył: 14 Sie 2012
No właśnie to plastikopodobne to pianka PU, zajrzyj na stronkę producenta, pisze wyraźnie.
Natomiast u mnie jest po prostu staromodna lita guma
https://external-content.....jpg&f=1&nofb=1

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach