opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Czyli de facto mógłbyś telefonem większość.

Lady Vader robiz zdjęcia słupów średniego i niskiego napięcia do dokumentacji. Telefon lepszy od Ricoha bo ma GPS :-P
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Greentrek, zauważ jedno. Ty deprecjonujesz sprzęt, a nie jakość zdjęć. Obecne smartfony biją na głowę pod względem obrazowania kompakty, a być może nawet pierwsze DSLRy. W niektórych smartfonach siedzi matryca o wielkości około 1 cala, czyli coś, co do niedawna było standardem w wysokiej jakości aparatach kompaktowych.
Oczywiście, że jest masa nisz, w których dedykowany aparat ma przewagę, jak w każdej specjalistycznej działalności. Ale to margines.

"Problem" nie wynika z jakości zdjęć, tylko z mentalności.
Serio uważasz, że to są fatalne, złe zdjęcia?

Gdyby ze względu na upały nie chciało się komuś otworzyć linku, kilka przykładów:















Jak wspomniałem, wszystkie umieszczone tu zdjęcia pochodzą ze strony https://mobilephotoawards.com/15th-annual-mpa-winners-honorable-mentions/

 
teta  Dołączył: 28 Kwi 2006
To macro szerszeniopodobne wyszło bardzo ostre. Nie spodziewałem się, że smartfon może oddać fakturę oka owada ;-) . Ale czy to rzeczywiście szerszeń? Jeśli tak, to kolory są całkowicie chybione :cry:
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Ech...
Nie mam pojęcia o entomologii, ale 5 sekund szukania w Google: To osa z gatunku Dolichovespula maculata, znana powszechnie jako osa łysa.
Jeszcze jakieś pytania związane z tematem wątku?
 
teta  Dołączył: 28 Kwi 2006
Ależ tak, skąd ten cukierkowy zafarb na roślinach? Mimo wszystko, jestem pod wrażeniem ostrości :->
 

action01  Dołączył: 22 Maj 2008
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Narzekaliscie na bokeh w wersji HD to przestali robić :-P

Pewnie na produkowali tego tyle że jeszcze 10 lat się będzie sprzedawać.

Czyli jakieś 50 sztuk jeszcze.

 

Jacek_Z  Dołączył: 25 Lis 2009
greentrek napisał/a:
Wszystko z geotagowaniem, więc z systemów to jednak tylko Pentax, porównywałem nasadkę GPS w Canonie i słaba była.

Nikon Z9 ma to wbudowane. Tylko to drogie i ciężkie bydle. Jest też tania opcja - na smartfonie apka Snap Bridge - możesz geotagować w chyba każdym bezlustrze Nikona bo chyba każdy ma już Wi-Fi i BT.

 

potraff  Dołączył: 22 Maj 2016
Wczoraj zacząłem pisać wpis, oglądając (i czytając) taką jedną relację z Lofotów. Tam zdjęcia były ok, z telefonu dopóki na komputerze nie zacząłem ich oglądać.
Te wstawione przez @Michu są super.
Sam zaczynam myśleć podobnie jak jeden z autorów napisał. Że nie trzeba brać ciężkiego sprzętu, ale wolę wtedy wziąć moją GR a jabłko trzynaste traktuje jako awaryjny aparat. Który fajne filmy za to kręci.
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Pamiętajmy o jednym - jakość zdjęć ze smartfonów wciąż ewoluuje. W pamięci pozostają i utrwalają się słabej jakości obrazki sprzed lat.
Poza tym algorytmy smartfonów dokonują agresywnej obróbki, by podrasować efekt finalny plików JPG, dzięki czemu otrzymujemy na małym ekranie ładny, kolorowy, ostry obrazek. I z tego korzysta ogromna rzesza użytkowników. Ale przecież niektóre smartfony oferują pliki RAW i tu jest już zupełnie inny temat. Tylko komu chce się bawić z plikami RAW z telefonu? Ale to właśnie dzięki temu otrzymujemy zdjęcia jak z linku konkursowego powyżej.
 
jersey  Dołączył: 03 Cze 2020
To trochę "złej baletnicy i rąbek przy spódnicy". Koniec końców i tak liczy się zdjęcie a nie megapiksele czy DR. No ni potem odpowiednią edycja (albo nie). W sensie: kręcono filmy kinowe na 8mm taśmie, Ansel Adams cykał fotki Polaroidem.

Pewnie, smartfon do wszystkiego się nie nada, ale jak ktoś chce zdjęcie, a nie RAW do oglądania pikseli to jest świetnym narzędziem do całkiem sporej liczby gatunków fotografii.
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
Osa jak osa, taka sobie - ale pozostałe kadry bardzo dobre.
Michu napisał/a:
Ale przecież niektóre smartfony oferują pliki RAW i tu jest już zupełnie inny temat. Tylko komu chce się bawić z plikami RAW z telefonu? Ale to właśnie dzięki temu otrzymujemy zdjęcia jak z linku konkursowego powyżej.
A skąd pomysł, czy też wiedza, że to wszystko dzięki RAW?

 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Ryszard napisał/a:
A skąd pomysł, czy też wiedza, że to wszystko dzięki RAW?
Nie wszystko. Odnosiłem się do zarzutu, że zdjęcia ładnie wyglądające na smartfonie, na ekranie kompa już takie nie są. Miałem na myśli właśnie artefakty powstające przy próbach podrasowania jotpegów. W RAWach tego nie ma, a przynajmniej nie w aż tak ordynarny sposób. Jeżeli masz telefon robiący obydwa pliki zrób zdjęcie i porównaj.
 

greentrek  Dołączył: 14 Sie 2012
No proszę, wystarczyło dwa dni nie zajrzeć i jaki ruch w temacie ;-)
opiszon napisał/a:
Czyli de facto mógłbyś telefonem większość.
Lady Vader robiz zdjęcia słupów średniego i niskiego napięcia do dokumentacji. Telefon lepszy od Ricoha bo ma GPS :-P

Jakąś część tak, i tak właśnie robię, ale jednak nie większość. Zresztą nie mogę sobie pozwolić na sytuację typu: "Czegoś mi się nie udało fonem, to za dwa dni zrobię kolejne 200km i przywiozę lustro". To są często sytuacje "Teraz albo nigdy".
Skoro Twojej Lady do NN/SN wystarczy fon to dobrze, ale gdyby miała dokumentować stan izolatorów na szczycie "rogatych" PSE 400kV to nie zabrała by Alfy z 600-tką, jeśli dobrze pamiętam? Albo czegoś jeszcze bardziej specjalizowanego? A Ricohy naprawdę nie były złe, WG-5 ma najlepsze szkło [25f2.0 na szerokim] i GPS na pokładzie. Może nawet poszukam jakiegoś nowego aku :?:
Jacek_Z napisał/a:
Nikon Z9 ma to wbudowane. Tylko to drogie i ciężkie bydle. Jest też tania opcja - na smartfonie apka Snap Bridge - możesz geotagować w chyba każdym bezlustrze Nikona bo chyba każdy ma już Wi-Fi i BT.

Tak, w cenie nerki z małym przebiegiem... niestety moja już znacznie przechodzona :roll:
Geotagi nie były problemem jeszcze przed erą fonów, dataloggery i odpowiedni soft na kompie ładnie to spinał. Ale zarówno wtedy jak i na fonach traci się ważną informację - kierunek osi optycznej czyli w którą stronę są zdjęcia. To potrafią tylko korpusy reporterskie, zarówno lustra jak i bez, no i jeszcze K-1 i K-3II. Dla reszty zostają nasadki GNSS na sanki, jeśli któryś system to zapewnia. Pentax na szczęście cały czas jeszcze tak :-B
Michu napisał/a:
deprecjonujesz sprzęt, a nie jakość zdjęć. Obecne smartfony biją na głowę pod względem obrazowania kompakty, a być może nawet pierwsze DSLRy. W niektórych smartfonach siedzi matryca o wielkości około 1 cala, czyli coś, co do niedawna było standardem w wysokiej jakości aparatach kompaktowych.
Oczywiście, że jest masa nisz, w których dedykowany aparat ma przewagę, jak w każdej specjalistycznej działalności. Ale to margines.

Michu, niczego nie deprecjonuję, po prostu żyjemy w innych światach. Stawiasz tezę że fony są na tyle świetne że mogą służyć prawie do wszystkiego, bo większość tak robi; reszta to margines. I wstawiasz fotki które obejrzane po raz pierwszy na 4,3" ekranie fona nie rzuciły mnie na kolana. Rzekłbym że podobne mógłbym zrobić Smieną 4 ponad pół wieku temu. Ale te fotki tak właśnie w założeniu powinno się oglądać, tak to wymyślili trendseterzy technologii, choć może nie na aż takich maleństwach jak mój prywatny fon. Dopiero po przyjrzeniu się bliżej widać techniczną poprawność. Tak, oczywiście można fonem zrobić dobre zdjęcie. Ale to nie znaczy że aparatami wcześniejszych epok, ze szczególnym uwzględnieniem DSLRów, się nie dawało. Więcej nawet, odsetek dobrych fot z lusterek był większy, bo trzeba było się chwilę w ten wizjer wpatrzeć... teraz to leci masówka, ile pałeru w procku. I dochodzimy do wniosku - to co pokazałeś, te konkursowe perełki, to jest właśnie margines marginesu smartfonowej tfu!rczości :-|
Rozważań nad marginalizacją ciąg dalszy. Na lapie mam jakieś 7TB fotek [3 dyski w środku], na firmowym NASie ze trzy razy tyle, ile petabajtów jest na serwerach GUGiKu nie mam pojęcia. Fotki lotnicze w RGB, CIR/NIR, NDVI, ALS, satelitarne i kto wie co jeszcze. Żadne z nich nie startują w konkursie ładne/brzydkie, one niosą informację - analizuje się każdy pixel [a w zasadzie 2x2px] bo wyciągnąć z tego jakąś wiedzę o świecie, o jego zmienności w czasie. Wiem że mało kto ma tego świadomość, ja akurat siedzę dość głęboko, ale wierz mi - cała ta fotografia pamiątkowo-estetyczna nad którą się tutaj tak rozczulamy, jest tylko marginesem fotografii dokumentacyjno-technicznej [chociaż słuszniej byłoby mówić nie o stricte fotografii ale pozyskiwaniu obrazu - niby podobnie ale nie to samo] :-?
 
jersey  Dołączył: 03 Cze 2020
greentrek napisał/a:
cała ta fotografia pamiątkowo-estetyczna nad którą się tutaj tak rozczulamy, jest tylko marginesem fotografii dokumentacyjno-technicznej


Ale do zastosowań stricte technicznych, archiwizacji i czego tam jeszcze będą zawsze powstawać dedykowane urządzenia. Zdaje się że są jeszcze miejsca archiwizujące na filmie bo ma wyższą wartość archiwalną niż zapis cyfrowy. To nie znaczy, że Ricoh będzie utrzymywał markę Pentax żeby robić lustrzanki do jak to ująłeś fotografii pamiątkowo-estetycznej jeżeli nie będzie do tego miał wymiernych. choć niekoniecznie finansowych, powodów.

Twój wywód to akurat potwierdzenie tego, że smartfon to przyszłość fotografii niespecjalistycznej. Skoro się dało Kodakiem Brownie, to po co robić dwuobiektywowce, przecież to drogie i w ogóle skoro działa to nie ruszaj. A już kupowanie 4 czy 8 Mpx cyfry jak można używać Kodachroma... no panie, przecież to nie fotografia. Zawsze dawało się zrobić zdjęcie sprzętem z poprzedniej epoki, jakoś nikogo to nie powstrzymywało przed szukaniem lepszych, pod różnymi względami, rozwiązań.
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
Michu napisał/a:
Nie wszystko. Odnosiłem się do zarzutu, że zdjęcia ładnie wyglądające na smartfonie, na ekranie kompa już takie nie są. Miałem na myśli właśnie artefakty powstające przy próbach podrasowania jotpegów. W RAWach tego nie ma, a przynajmniej nie w aż tak ordynarny sposób. Jeżeli masz telefon robiący obydwa pliki zrób zdjęcie i porównaj.
Właśnie sprawdziłem, że moja Moto nie robi RAWów. Ale JPG robi bardzo fajne. Albo całkiem gówniane - zależy jaki ma dzień i co tam sobie wyduma. Spoko, nie mam żalu, przynajmniej łatwo wybrać, co zostaje a co do kosza.
Zdjęcie jak jest dobre, to jest dobre. Niezależnie od rozmiaru czy drugo- lub trzeciorzędnych uchybień technicznych. Coraz mniejszą zwracam na to uwagę i poziom "wystarczająco dobrej jakości" (dla mnie) ma już chyba dzisiaj wszystko, co mam pod ręką. Bylebym dostarczył dobre pomysły ;-)
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Możliwe, że początkiem końca Pentaksa stało się wyparcie możliwości produkowania bezlusterkowców. Pokazali, że potrafią, oczywiście w sposób skrajny, i tyle.
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
greentrek, ale czy Ty czasami czytasz to, co napisałeś? Masz zastrzeżenia do fotografii ze smartfonów, bo "odsetek dobrych fot z lusterek był większy, bo trzeba było się chwilę w ten wizjer wpatrzeć... teraz to leci masówka"?
Smartfon to tylko narzędzie, i to od użytkownika zależy, jak go wykorzysta.
Serio sądzisz, że właściciele DSLRów nie produkowali ton śmieci?

Twierdzisz, że nie deprecjonujesz smartfonów?
greentrek napisał/a:
ja wiem że przytłaczająca większość produkcji to słitselfiki na Insta czy inną mordoksiążkę 🤪 ale w końcu jesteśmy na forum fotograficznym i wierzymy że nasza wrażliwość jest trochę inna niż "wytwórców pixeli".

Jeżeli dla Ciebie smartfony to tylko Insta i selfiki, to świadczy jedynie o stereotypach w jakich się obracasz.
To, że ktoś wykorzystuje dane narzędzie inaczej niż Ty, nie oznacza, że ten sprzęt jest gorszy, albo że tej osobie można umniejszać.
I serio uważasz się za jakąś elitę?

 
jersey  Dołączył: 03 Cze 2020
Ryszard napisał/a:
Zdjęcie jak jest dobre, to jest dobre. Niezależnie od rozmiaru czy drugo- lub trzeciorzędnych uchybień technicznych. Coraz mniejszą zwracam na to uwagę i poziom "wystarczająco dobrej jakości" (dla mnie) ma już chyba dzisiaj wszystko, co mam pod ręką. Bylebym dostarczył dobre pomysły ;-)


Fotografujesz też na filmie prawda? To potrafi zmienić podejście do z "ostrość, aberracje, DR" do "o jaki fajny kadr" :)
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
greentrek, oczywiście że nie dałbym Trinitrona z 600 bo to mój prywatny sprzęt.
Jak potrzebują zbliżeń to mają jakiegoś 10 letniego superzooma kompaktowego i droniarstwo.
Bo po co dygac w terenie kilkanaście km w skwarze z lustrzanką z długim tele.

Anyway. Nie twierdzę że nie ma zastosowań do bardziej profesjonalnego sprzętu, ale to są zastosowania mega niszowe.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach